zmarszczkowo.pl

Kolejna witryna oparta na WordPressie

Uroda

Jaki makijaż do rudych włosów jest najlepszy?

Rudy kolor włosów wciąż zachwyca niezależnie od tego, jaki jest jego odcień, a tych jest całkiem sporo, zaczynając od jasnej miedzi, przez rdzawy, a kończąc na ciemnym kasztanie. Panie obdarzone takimi pasmami z reguły mają bardzo jasną karnację skóry, nierzadko piegi oraz zielone lub niebieskie oczy. Ten typ urody wymaga przestrzegania konkretnych reguł podczas malowania się. Jaki makijaż do rudych włosów powinny stosować kobiety o tycjanowskiej urodzie?

Ogólne zasady

Im jaśniejszy odcień rudych włosów, tym delikatniejsza cera. Generalnie przyjęto więc, że nie powinna być ona przyćmiewana przez kontrastujące z nią kolory kosmetyków. Zasada ta zmienia się, gdy mamy do czynienia z rudą barwą włosów wpadającą w brąz. Wtedy jak najbardziej można zdobyć się na stosowanie np. mocniejszych cieni do powiek w kolorze śliwkowym, złotym, czy ciemnozielonym.

Już dawno temu został obalony mit, że najbardziej pasującym kolorem do rudych włosów jest zieleń. Dotyczy to zarówno kosmetyków, jak i ubrań. Choć szmaragdowy odcień wspaniale współgra z płomiennymi kosmykami, inne barwy równie korzystnie się z nimi komponują. Panie mogą więc zapomnieć o staroświeckich poglądach, iść z duchem czasu i nie bać się od czasu do czasu pokazać „pazura”.

Jeszcze inna zasada kolorystyczna mówi o tym, że przy rudych włosach najlepiej sprawdzają się ciepłe tonacje kosmetyków, takie jak miedź, szary, beż i bursztyn.

Makijaż oczu

Casualowy look oznacza raczej lekkie podkreślenie własnych atutów twarzy, aniżeli nadmierne wklepanie pudru w policzki i stylizacja oczu w stylu „smokey” (choć ta jest mile widziana podczas wieczorowych wyjść). Panie powinny więc porzucić cień do powiek całkowicie i ograniczyć się do użycia maskary i eyelinera lub rozświetlić powieki i nanieść ciepłe, perłowe cienie, a wewnętrzne kąciki oczu zaznaczyć białą kredką (ten zabieg rozjaśnia spojrzenie rudowłosych i nadaje mu głębi).

Wieczorowe eskapady wręcz domagają się odważniejszych poczynań w kwestii makijażu. Wspomniane wcześniej kolory: śliwkowy, złoty, czy miedziany oraz śmiałe, turkusowe odcienie nadają twarzy nieco drapieżności (a paniom dodają pewności siebie).

Co z ustami?

Czerwień na wargach? Czemu nie pod warunkiem, że reszta makijażu będzie wygaszona. Czerwonowłose panie najbardziej upodobały sobie szminki i błyszczyki w naturalnych kolorach: różanym, brzoskwiniowym i koralowym. I ta zasada doskonale sprawdza się w praktyce.

Gdy makijaż jest ciemny, nie jest wcale konieczne nakładanie na usta wyrazistej szminki. W tym wypadku jej alternatywę stanowi bezbarwny błyszczyk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *